Społeczność międzynarodowa mogła za pośrednictwem mediów obserwować przebieg wyborów prezydenckich, które odbyły się 19 grudnia 2010 roku na terytorium Republiki Białoruś. Nikt z nas nie może mieć wątpliwości, że wybory te przeprowadzono wedle z góry ustalonej tezy, że tylko jeden człowiek może być prezydentem Białorusi. Człowiekiem tym jest Aleksander Łukaszenko.
W dniu wyborów, pomimo silnego mrozu i nieustannych gróźb płynących ze strony administracji państwowej, tysiące ludzi zdecydowały się zaryzykować własnym zdrowiem i wyjść na ulicę. Protestujący domagali się uczciwych wyborów i demokratyzacji kraju, chcieli sami wybrać swojego prezydenta. Spotkały ich za to brutalne represje, wielu zostało pobitych i aresztowanych.
Wszyscy widzieliśmy milicyjne autobusy nabite zakrwawionymi ludźmi. Widzieliśmy oddziały OMON-u ukryte za stalowymi tarczami a potem bijące na oślep kolejnych demonstrantów, bez względu na wiek, kobiety i mężczyzn. Cały świat widział Uładzimira Niaklajeua, opozycyjnego kandydata na prezydenta wkładanego na noszach do karetki pogotowia oraz kolejnych aresztowanych i brutalnie pobitych – Witala Rymaszeuskiego, Andrieja Sannikaua, Mikołę Statkiewicza i Ryhora Kastusiaua. Łącznie zatrzymano siedmiu z dziewięciu alternatywnych kandydatów.
Pacyfikację pokojowej manifestacji i następujące po niej represje uznajemy za najbardziej jaskrawy przykład łamania praw człowieka. Pod pozorem przywrócenia porządku rozprawiono się z legalnie działającą opozycją, a Aleksander Łukaszenko po raz kolejny udowodnił, że od słów woli używać milicyjnej pałki.
Petycja ta jest wyrazem naszej solidarności z represjonowanymi Białorusinami. Organizując największą od czternastu lat manifestację, udowodniliście światu swoje pragnienie wolności. Mamy nadzieję, że Wasze poświęcenie nie pójdzie na marne i już wkrótce będziecie żyć w wolnym i demokratycznym kraju.
My niżej podpisani domagamy się od prezydenta Republiki Białoruś zaprzestania represji wobec demokratycznych polityków, aktywistów organizacji pozarządowych oraz wszystkich tych, którzy w noc powyborczą manifestowali na ulicach Mińska.
Domagamy się wypuszczenia na wolność wszystkich zatrzymanych w czasie pokojowej manifestacji z 19 grudnia oraz ukarania winnych brutalnej pacyfikacji.