Drogi premierze, zdecydowana większość przyszłości intelektualnej tego kraju zaufała panu i postawiła krzyżyk przy kandydacie z pańskiej partii, bo wierzyli nie w obietnice, gdyż tych nikt po 90 roku nie wypełnił, ale wierzyliśmy wszyscy wspólnie, że będziemy mieli nowoczesny rząd ze wspaniałym premierem. Okazało się jednak, że nie dotrzymaliście żadnego z punktów programu wyborczego, ba jak najwięksi hipokryci podnieśliście podatki zamiast je obniżyć. Nie do tego jednak dążę, otóż mi jak i setkom tysięcy młodych ludzi zależy już jedynie na świętym spokoju, którego nie uda się nam zaznać dopóki posiadanie najmniejszych ilości marihuany jest karane pozbawieniem wolności. Nie oczekujemy, że zmieni pan swoje przeświadczenie ze legalna marihuana będzie dobrem dla społeczeństwa, ale domagamy się zmiany w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii, w taki sposób aby posiadanie małych ilości narkotyków nie było przestępstwem a jedynie wykroczeniem. Za tym idzie niebywała korzyść finansowa dla państwa polskiego, gdyż dzienny koszt utrzymania więźnia to 76 zl co w miesięcznym rozrachunku daje nam ponad 2000 zl, a ta sama osoba mogłaby zostać ukarana mandatem w wysokości na przykład 500 zl i łatwo może pan policzyć co bardziej opłaca się Polsce. Pieniądze, które w ten sposób zaoszczędzimy można by wykorzystać na bardziej ambitne cele, aniżeli psucie życia polskiej młodzieży. Proszę pamiętać, że to my w przyszłości będziemy pańskim potencjalnym elektoratem i nie zaprzepaścić szansy na pokazanie nam, że nasze sprawy nie są państwu obce.