Ludzie, spójrzcie co "Nasz ukochany pan Premier" Donald Tusk podpisał... Owszem, może to tylko "jakiś-tam-świstek" który jest dobry dla zwykłych ludzi (taaa...), ale jest równie ważny dla Nas - ludzi, posiadający łącze internetowe.
O co dokładniej chodzi?
O A.C.T.A. - jest to najbardziej znienawidzony przez Nas, internautów, dokument, który wprowadza drastyczne narzędzia służące ochronie własności intelektualnej i ograniczające wolność w sieci, ponieważ każdy użytkownik internetu będący przeciwnikiem ACTA będzie piętnowany mianem "pirata".
Zatem, skoro my mamy się obawiać tego, co pan Premier wprowadził, to może w zamian otrzymamy chociaż darmowy dostęp do internetu? W końcu żyjemy w państwie "demokratycznym", więc otrzymamy chociażby takie zadośćuczynienie w związku z podpisaniem w/w dokumentu?
PS: Nie, nie należę do Anonymous ani innych, podobnych organizacji, po prostu jestem człowiekiem, któremu nie podoba się to, co ludzie rządzący tym krajem robią z Nim...