Szanowna Pani!
W imieniu społeczności rodzin i bliskich osób niepełnosprawnych intelektualnie, pragniemy wyrazić zaniepokojenie uznaniem przez Sąd Rejonowy w Augustowie naruszenia nietykalności osobistej niepełnosprawnej dziewczyny z Domu Pomocy Społecznej w Studzienicznej przez jej opiekunkę za czyn o niskiej szkodliwości społecznej.
Jest rzeczą oczywistą, że bicie słabszych, a szczególnie bicie osób zależnych i niepełnosprawnych przez osoby zobowiązane do opieki nad nimi z racji wykonywanej pracy lub sprawowanej pieczy, jest czynem absolutnie niedopuszczalnym i na pewno nie można uznać go za czyn o niskiej szkodliwości społecznej. Natomiast taka interpretacja tego zdarzenia, i to przez organ, który ma dbać o sprawiedliwość i przestrzeganie prawa, jest z całą pewnością niezmiernie szkodliwa społecznie. Naszą największą troską jest przyszłość naszych bliskich z zespołem Downa, którzy być może na którymś etapie swojego życia będą skazani na takich „opiekunów”. Z dużym rozgoryczeniem obserwujemy, że nie będą mogli oni liczyć na sprawiedliwość, gdy ktoś dopuści się wobec nich nadużycia i użyje brutalnej siły, poniży ich lub naruszy nietykalność cielesną lub godność w jakikolwiek sposób.
Nie sądzimy, by składowi orzekającemu obce były postanowienia Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej w tym zakresie, a jednak pozwolimy sobie je przywołać: art. 30 Konstytucji stanowi: "Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych". Godny uwagi w tym kontekście jest też art. 40 Konstytucji, który mówi, że "Nikt nie może być poddany torturom, ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych". Zakaz ten dotyczy oczywiście również osób niepełnosprawnych intelektualnie, gdyż Konstytucja traktuje ich na równi z pozostałymi obywatelami Rzeczpospolitej Polskiej.
Apelujemy do Pani jako do osoby, której głęboką troską (nie tylko z racji pełnionej funkcji, ale także z racji przymiotów osobistych, co z ogromną radością obserwujemy w Pani dotychczasowych poczynaniach) o zwrócenie uwagi osób odpowiedzialnych za pracę wymiaru sprawiedliwości w naszym demokratycznym kraju na poszanowanie przez polskie sądownictwo podstawowych praw obywateli, którzy skazani są na zalezność od innych oraz większy obiektywizm w orzekaniu w podobnych sprawach. Wyrok w sprawie zakonnicy Jadwigi R. uznajemy za głęboko niesprawiedliwy i otwierający niebezpieczny precedens. Praca z niepełnosprawną młodzieżą jest trudna, jak wiele innych – praca w gimnazjum też jest trudna, a jednak nie dopuszcza się bicia i szarpania uczniów sprawiających kłopoty. Dlaczego bezbronne osoby niepełnosprawne intelektualnie nie mogą liczyć na równe traktowanie, podobne jak w przypadku innych obywateli naszego kraju? Bo nie ma się za nimi kto wstawić? Bo są obywatelami drugiej, lub nawet niższej, kategorii?
Apelujemy o głębszą refleksję polskiego wymiaru sprawiedliwości nad losem osób niepełnosprawnych intelektualnie. Jesteśmy głęboko poruszeni tą jawną niesprawiedliwością i liczymy na zdecydowaną reakcję Pani Pełnomocnik.