Ryszard Szybajło - Burmistrz Człuchowa,
Radni Rady Miejskiej w Człuchowie
Jesteśmy głęboko zaniepokojeni doniesieniami prasowymi o zamiarze włączenia Miejskiej Biblioteki Publicznej w strukturę planowanego centrum kultury oraz przeniesienia jej z dotychczasowej siedziby przy ul. Szczecińskiej na strych Miejskiego Domu Kultury.
Wyrażamy stanowczy protest wobec takich poczynań, gdyż ich efektem może być tylko pogorszenie i tak już skandalicznych warunków pracy biblioteki, przechowywania liczącego blisko sto tysięcy woluminów księgozbioru oraz unikalnych dokumentów życia kulturalnego mieszkańców Człuchowa i okolic. Tu pilnie potrzebne są: remont dachu i odnowienie elewacji, nie przeprowadzki.
Te zatrważające plany władz miasta poznaliśmy przy okazji informacji o niebywałym sukcesie NASZEJ biblioteki, która zajęła III miejsce w kraju w rankingu „Rzeczypospolitej”, a wcześniej otrzymała szereg innych znaczących wyróżnień, w tym unikalny certyfikat Centrum Aktywności Lokalnej.
Wtłoczenie biblioteki w ciasnotę MDK-u, ulokowanie czytelni obok sali prób lub koncertów muzycznych, w których dominuje muzyka jak z kabaretowego monologu o „buc, buc, buc”, byłoby pierwszym krokiem do spadku zainteresowania książką, a w konsekwencji – przy takim podejściu „kulturalnego” samorządu – do likwidacji placówki. Bo wtedy burmistrz uzasadni ja tak: jaki jest sens utrzymywania biblioteki, do której nikt nie chodzi?!
A to przyniesie wyłącznie negatywne skutki, wśród których wymienić trzeba najważniejsze: drastycznie spadnie poziom czytelnictwa wśród dzieci i dorosłych, zamknie się drzwi do korzystania z książek i czasopism tym, których nie stać na ich kupno, wreszcie - tworzony mozolnie przez około 65 lat istnienia biblioteki księgozbiór zostanie wraz z jej likwidacją rozparcelowany – i będzie to proces nieodwracalny!
Jak na ironię plany te poznaliśmy w czasie, gdy samorząd decyduje się na kilkusettysięczny wydatek i tworzy straż miejską, a burmistrz oświadcza, że miasto musi... oszczędzać! To najwyższej miary hipokryzja, dowód jak nisko upadli człuchowscy radni, wśród których aż jedną trzecią stanowią co prawda policjanci, ale jest też spora grupa nauczycieli, z przewodniczącą i wiceprzewodniczącą na czele!
Zwracamy się do Państwa z wnioskiem o powstrzymanie tych działań - nie chcemy, aby zlikwidowano nam jedyną bibliotekę, nie chcemy aby pozbawiono nas i nasze dzieci możliwości dokształcania się, radości czytania!
Panie Burmistrzu, Panie i Panowie Radni, apelujemy:
więcej kultury - kupujcie książki, nie mundury!
Mirosław Szałata
Czytelnicy i Sympatycy Miejskiej Biblioteki Publicznej w Człuchowie
Do wiadomości:
- Maria Dąbrowska - Dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej
- Redakcja „Rzeczypospolitej”