To skandal, ponad 12,5 tys. złotych dla osoby na stanowisku kierowniczym, a średnio dla pracownika ponad 6,5 tys. Na takie stawki mogą liczyć zatrudnieni w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. W skład Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wchodzi Sekretariat (KPRM) Centrum Informacyjne Rządu, a także 9 departamentów i 9 biur. Według danych udostępnionych przez szefa KPRM, na początku 2010 roku kancelaria zatrudniała 527 osób. Średnie zarobki, zgodnie z danymi Departamentu Służby Cywilnej KPRM, w 2010 roku wynosiły tam ok. 6,6 tys. zł. 527 urzędasów razy 6600 zł daje nam 3 478 200 mln zł w miesiącu i to razy 12 miesięcy, to nam daje 41 738 400 mln zł, tyle wydajemy co roku na rządzących pasożytów, którzy tylko szkodzą!! Pensje w KPRM są ustalane na podstawie corocznej ustawy budżetowej.Jak podawał portal wynagrodzenia.pl w czerwcu 2009, osoby zatrudnione na stanowiskach sekretarzy stanu miały pensję w wysokości ok. 10,8 tys. Zgodnie z danymi, jakie podał szef kancelarii Tomasz Arabski w kwietniu 2010, członkowie gabinetu średnio zarabiali w 2009 roku ponad 10 tys. zł miesięcznie. Takie są pensje w rządzie, gdy naród przymiera głodem i oni jeszcze śmią sobie przyznawać co roku podwyżki i nagrody, że o dietach nie wspomnę, a nam podwyżki tusk zamroził, nie mamy już nawet waloryzacji pensji, która wynosiła 2 albo 3%!! My żyjemy na skraju ubóstwa zarabiając zaledwie 800 - 1200 zł, a nasz rząd w tym czasie prowadzi hulaszczy tryb życia za nasze ciężko zapracowane pieniądze!! jakby tego było jeszcze mało, rozbijają się służbowymi samochodami, a to przecież też za nasze pieniądze, samolotami też się rozbijają za nasze pieniądze!! jaka to sprawiedliwość, ludzie na rentach i emeryturach nie mają na leki!! jednym słowem, to nie kraj, to burdel!! mam wrażenie, że my, klasa robotnicza, robimy za instytucję charytatywną dla naszego rządu!!!