Wybory już dawno za nami a mimo to śmieci powyborcze w postaci plakatów nadal szpecą przestrzeń publiczną, ponieważ spora część z nich wisi nielegalnie na słupach, lampach, murach, skrzynkach itd. Oczywiście problem dotyczy także innych plakatów, tych niepolitycznych. Polskie prawo właściwie nie przeciwdziała tym działaniom i jest bardziej łaskawe niż w odniesieniu do picia alkoholu w tzw. miejscu publicznym, gdzie społeczna szkodliwość tego czynu jest niska.
Art. 63a. Kodeksu Wykroczeń mówi:
§ 1. Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 2. W razie popełnienia wykroczenia można orzec przepadek przedmiotów stanowiących przedmiot wykroczenia oraz nawiązkę w wysokości do 1 500 złotych lub obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego.
Czyli aby ukarać kogoś za nielegalne wywieszenie reklamy musimy taką osobę złapać za rękę na gorącym uczynku, co jest dosyć trudnym zadaniem. Co z osobami zlecającymi wywieszanie plakatów? Nic, oni są bezkarni w myśl tego prawa. Pamiętajmy, że wywieszanie tych plakatów to także biznes i największy zysk z niego mają ci na górze a nie ci którzy wywieszają te plakaty własnoręcznie - są to zazwyczaj osoby małoletnie albo studenci, a tylko oni są narażeni na karę(ograniczenia wolności lub grzywna od 20 do 5 000zł). Stąd propozycja zmian Art. 63a. Kodeksu Wykroczeń na następujące brzmienie:
Art. 63a.
§ 1. Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym reklamę, ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 2. Usiłowanie, podżeganie i pomocnictwo są karalne.
§ 3. Tej samej karze za czyn określony w § 1 podlega ten, kto zlecił dokonanie tej czynności.
§ 4. W razie popełnienia wykroczenia można orzec przepadek przedmiotów stanowiących przedmiot wykroczenia oraz nawiązkę w wysokości do 1 500 złotych lub obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego.
Te dwa krótkie zdania sprawią, że będzie można łatwiej ukarać osoby, które wywieszają reklamę a także osoby, które w tym pomagają - np. udostępniają plakaty, narzędzia, a także osoby zlecające umieszczanie reklam.
Podczas tej kampanii wyborczej politycy, aby uniknąć odpowiedzialności często tłumaczyli się, że zlecali wywieszanie reklam tylko w legalnych miejscach np. wykupili możliwość powieszenia dykt z plakatami na lampach, a plakaty nielegalne to samowolka zleceniobiorców.
Na szczęście Kodeks wykroczeń nie zwalania od myślenia i odpowiedzialności. Propozycja zmian w Art. 63a. w połączeniu z Art. 6. § 2. eliminują taką możliwość tłumaczenia się - taki polityk także zostanie ukarany(ograniczenia wolności lub grzywna od 20 do 5 000zł).
Art. 6.
§ 2. Wykroczenie nieumyślne zachodzi, jeżeli sprawca nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć.
Toteż zleceniodawca wywieszania reklam będzie musiał zadbać o to aby reklamy były umieszczane tylko w legalnych miejscach.
Ponadto doszło słowo "reklama" do Art. 63a. § 1. co da podstawę do walki z takimi formami reklamy jak samochody, przyczepy, rowery, które nie mają zezwolenia a zajmują pas drogowy lub miejsca parkingowe.
JEŚLI UWAŻASZ, ŻE PRZESTRZEŃ PUBLICZNA JEST ZAŚMIECONA REKLAMĄ I CHCIAŁBYŚ TO ZMIENIĆ, PODPISZ PETYCJĘ!