Szanowni Państwo,
My, niżej podpisani warszawiacy, pragniemy wyrazić opinię na temat polityki nazewniczej stosowanej w naszym mieście od ponad 20 lat, a ostatnio znacząco nasilonej.
Warszawa, pomimo bogatej i dramatycznej historii, jest miastem żywym i dynamicznie rozwijającym się. My, niżej podpisani warszawiacy, żyjemy teraźniejszością i wolimy budować udaną przyszłość niż opłakiwać tragiczną przeszłość.
Miejsce przeszłości jest w naszej pamięci, w podręcznikach, w muzeach, na cmentarzach i na pomnikach. Warszawa nie jest żadną z tych rzeczy. Jest miastem, żywą tkanką, domem dwóch milionów ludzi. Chcemy, by była piękna, nowoczesna, atrakcyjna, funkcjonalna i by wyrażała naszą, warszawską tożsamość.
Nazwy takie jak ulica Stołeczna, rondo Babka, Most Północny, metro Świętokrzyska czy rondo Żaba, są wygodne w użyciu, odpowiadają naszemu poczuciu estetyki, wyrażają naszą tożsamość i jednoznacznie identyfikują ściśle określone obszary miasta.
Proponowane, a w niektórych przypadkach już wprowadzone zamienniki, takie jak rondo Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław", metro Świętokrzyska-PASTa, Skwer Zgrupowania Armii Krajowej "Chrobry II", Most Marii-Skłodowskiej Curie czy Rondo podporucznika Jana Wójcika ps.”Znicz”, są nam obce, w wielu wypadkach nieporęczne, wprowadzają zamęt nazewniczy, a także kłócą się z przyjętym warszawskim obyczajem. Tym samym zamiast służyć swoim patronom, ośmieszają ich, a co za tym idzie - ranią naszą pamięć o nich.
Kombatanci AK nie stanowią jedynej grupy wyborców i warto pamiętać o tym, że usiłując zdobyć ich głosy można stracić poparcie innych ludzi, zmęczonych ciągłymi zmianami na mapie miasta oraz marnowaniem pieniędzy z ich podatków.
Zwracamy się ze stanowczą prośbą o powstrzymanie tej frywolnej i niefachowej operacji na żywej tkance miejskiej i uszanowanie nazw zwyczajowych. Będziemy z uwagą obserwować procesy głosowań nad zmianami nazw w naszym mieście.